<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Koncert w Częstochowie</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Ilona</first-name><last-name>Kalamon</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-05-11</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-koncert-w-czestochowie/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"
    ma zaszczyt przedstawićKoncert w CzęstochowieDramatis personae:FRYDERYK UCHO -- miejscowy ChopinIRENEUSZ INDYJSKI -- miejscowy MickiewiczLOLITTA NIEMOGE -- miejscowa HermenegildaDOLLY SISTERSTRIO BALZAKASorazWACŁAW ZAGAJEWICZ -- specjalista od zagajeńi nadtoCHÓR PROWINCJONALNYCH URAZOWICZÓWGONGBbbum!WACŁAW ZAGAJEWICZWięc zaczynamy, w ramach koncertów, nasz koncert, czyli
    szereg występów gimnastyczno-muzykalno-wokalnych, przy
    współudziale orkiestry, czyli zespołu instrumentów dętych,
    rżniętych i szczypanych.wypija całą wodę z karafki i dostaje rozstroju żołądka, ale opanowuje te rzeczy siłą woliORKIESTRAPamięćZapomnisz --
    albo może nie zapomnisz --
    zapomnisz --
    ale wtedy także ja --
    zapomnę --
    albo może nie zapomnę --
    zapomnę --
    chociaż to i owo łka...ZAGAJEWICZW dalszym ciągu -- kolega Ucho, z powodu zepsucia się fortepianu, wykona na skrzypcach Trojmeraj oraz Polonez OgińskiegoOgiński, Michał  (1765--1833) --- polski kompozytor oraz teoretyk muzyki,.UCHOTa ra ra ra ra ra raaaaa itd.ZAGAJEWICZProszę państwa -- są chwile w życiu człowieka, kiedy nasza psychepsyche (gr.) --- dusza, psychika.  cierpi i smutek przepływa przez mentalność. Ale wtedy jak z blicza strzeli przychodzi nagle, po prostu nie wiadomo skąd, radosna wiadomość i nasza psyche rozprostowuje skrzydełka i te rzeczy; i właśnie, proszę państwa, przed chwileczką otrzymaliśmy taką radosną wieść, że fortepian został naprawiony, i kolega Fryderyk Ucho, wprost tautologicznie skrzywdzony na festiwalu chopinowskim wykona pieśń.UCHOskromnieMuzyka własna. Słowa szwagra.gra rękami, pedałuje nogą i śpiewa basem
    Mam serce i nogę.    W sercu smutki i sny.    Nogą pedał naciskać mogę.    Moje serce nacisnęłaś ty-y-y.
  Oklaski.W. ZAGAJEWICZJako następny punkt programu -- chociaż należałoby właściwie powiedzieć: jako następny wykrzyknik programu (ha-ha!) -- wystąpi ozdoba naszego miasta, młody poeta p. Ireneusz Indyjski, całkowicie przemilczany przez prasę warszawską (te-e-e-ek), i odczyta utwór własny Jesień. Orkiestra -- tusz. Reflektor -- faksjoné!IRENEUSZ INDYJSKIspocony czterdziestolatek wychodzi przez ramę i natychmiast struga zielonego światła przemalowuje go nie do poznaniaGŁOS Z PUBLICZNOŚCITo nie jest Indyjski. To kant. Co oni z niego zrobili! I tak dalej!INNY GŁOS Z PUBLICZNOŚCIPuśćcie mnie! Ja jestem jego matką!! Et cetera!!!IRENEUSZ INDYJSKIJesień...stwierdza z nienawiścią, że Zagajewicz wypił całą wodę z karafkiJesień...ucisza orkiestręJesień:
    Mgła płynie wśród zalesień.    Samotny baran beczy.
  PUBLICZNOŚĆpodchwytuje popularną strofę
    Jesień. De facto jesień...    Hej jesień...
  IRENEUSZ INDYJSKIrozkładając ręceI te rzeczy.PUBLICZNOŚĆwyprzęga konie z karety Indyjskiego i wynosi go na rękach, co automatycznie skraca koncert o 45 minutSztukaWACŁAW ZAGAJEWICZJa wiem, że ja państwa nudzę. Ale (ach!) takie jest moje życie. Śmiej się, pajacu.bije się po głowie pustą karafką, co Publiczność, nie rozumiejąca Sztuki, przyjmuje za numer programu. Zagajewicz bisuje kilkakrotnie, aż pęka karafka i następuje wszechświatowa konsternacjaORKIESTRA
    Ostatni promień szczęścia zgasł.    Już widzę cię ostatni raz.    Pod twym balkonem stoję niemy.    Wichurą dmie. Opada rtęć.    Niezgorszy byłby ze mnie zięć.    Niestety. Zwiędły chryzante-e-emy...
  ZAGAJEWICZzabandażowany; zapowiada z kanapy Louis XVIkanapa w stylu Ludwika XVI  --- rodzaj kanapy na nóżkachNa wyspie Madagaskar...LISTONOSZjako postać epizodyczna; wąsy a la Jan III Sobieski; muzykalność; eteryczność i te rzeczyDepesza.ZAGAJEWICZotwiera depeszę i spada z kanapyORKIESTRAV Symfonia Ludwika van BeethovenaZAGAJEWICZz nosem w podłodzeTak jak przewidywałem...GŁOS Z PUBLICZNOŚCIGłośniej!ZAGAJEWICZGłośniej nie mogę. Och! Mogę ciszej. Mogę ew. wierszem. I to tylko z asonansamiasonans --- powtórzenie jednakowych samogłosek w wyrazach zajmujących ustaloną pozycję w obrębie wersu (w poezji) lub zdania.: 
    To dla mnie rzeczy oczywiste,    że wkradł się intrygi skorpion,    bo: Trio Balzakas i Dolly Sisters,    i Lolitta Niemogę -- nie wystąpią.
  (pauza; proza; resztką sił)I w ten sposób odpadają, niestety, dwa żywe obrazy historyczne:
 Umierający marynarz zamordowany
i Dziewczyna w biust rażona piorunemPUBLICZNOŚĆw związku z rozczarowaniem i właścicielością rozszarpuje na kawałki miedziany syfon z wodą sodową; gwizdyCHÓR PROWINCJONALNYCH URAZOWICZÓW
    Hej, sowy, puchacze, kruki!    Znowu z nas zrobili turka.    Szarpajmy syfon na sztuki,    niechaj naga sterczy rurka.
  KurtynaP.S. Komentarz Prof. Bączyńskiego do powyższej ,,Zielonej Gęsi".To jasne, jak śnieg zimowy,    to proste! Nikt nie zaprzeczy:    kruki, puchacze, sowy    rurka, syfon i te rzeczy.Prof. Bączyński1950<body name="notes"><section id="fn1"><p><emphasis>Ogiński, Michał </emphasis> (1765–1833) — polski kompozytor oraz teoretyk muzyki, [przypis edytorski]</p></section><section id="fn2"><p><emphasis>psyche</emphasis> (gr.) — dusza, psychika.  [przypis edytorski]</p></section><section id="fn3"><p><emphasis>kanapa w stylu Ludwika XVI </emphasis> — rodzaj kanapy na nóżkach [przypis edytorski]</p></section><section id="fn4"><p><emphasis>asonans</emphasis> — powtórzenie jednakowych samogłosek w wyrazach zajmujących ustaloną pozycję w obrębie wersu (w poezji) lub zdania. [przypis edytorski]</p></section></body></FictionBook>
