<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Ludzie wczorajsi</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Ilona</first-name><last-name>Kalamon</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-05-12</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-ludzie-wczorajsi/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"IIczyli:  Nadprogram: komiczne!  Filia ,,Zielonej Gęsi":  Poetycki Teatr Recytatora  przedstawia rapsod żałobny  pt.Ludzie wczorajsiW reżyserii:OSIOŁKA PORFIRIONALUDZIE WCZORAJSIchór, wierszPrzemijanie, CzasMy jesteśmy ludzie wczorajsi,    nie możemy się w sobie znaleźć,    świat się tak zmienił okropnie,    wielka jest nasza boleść,    nie chce nas żadna sitwa,    jesteśmy jak fupa blada,    nie należymy do towarzystwa,    bo towarzystwo nam nie odpowiada.OSIOŁEK PORFIRIONSorry; czyli: mocno żałuję.spuszcza kurtynę9 maja 1948<body name="notes"/></FictionBook>
