<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Nieśmiały petent</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Ilona</first-name><last-name>Kalamon</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-05-12</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-niesmialy-petent/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"
    ma zaszczyt przedstawić
    ALOJZEGO GŻEGŻÓŁKĘ
    w charakterzeNieśmiałego petentaOsoby:NIEŚMIAŁY PETENT -- ALOJZY GŻEGŻÓŁKADYREKTOR --- ***WOŻNY --- KONSTANTY BABA (pierwszy raz po powrocie z Paryża)OSIOŁEK PORFIRION --- kierownik Instytutu Teatralnego ,,Zielonej Gęsi"Uwaga! Trzeci dzwonek. Przedstawienie w Najmniejszym Teatrze Świata zaczyna się.GŻEGŻÓŁKAnieśmiałoChcę mówić z panem dyrektorem.WOŻNYNiech pan spocznie. Chwileczkę. Pan dyrektor je zupę.Pauza pół godziny.GŻEGŻÓŁKAcoraz nieśmielejChciałbym mówić z panem dyrektorem.WOŻNYNiech pan spocznie chwileczkę. Pan dyrektor je pierożki.Pauza godzinę.GŻEGŻÓŁKAnasilenie nieśmiałościPragnąłbym mówić z panem dyrektorem.WOŹNYgrając z nudów na pianinie ,,Marsza gladiatorów"Niech pan spocznie chwileczkę. Pan dyrektor je kompot.Pauza dwie godziny.GŻEGŻÓŁKAna klęczkachCzy ewentualnie mógłbym dać panu dyrektorowi w mordę?WOŹNYNiech pan spocznie. Momencik. Pan dyrektor zaraz wyjdzie.DYREKTORwychodziGŻEGŻÓŁKA i WOŻNYpierwszy na klęczkach, a drugi przy pianinie dają w mordę DyrektorowiOSIOŁEK PORFIRION
    Nie rób ze siebie pawia,    szanuj mrówkę i kwita,    w tym właśnie sęk, jak mawiał    ojciec Piotr, karmelita.
  Kurtyna6 lipca 1947<body name="notes"/></FictionBook>
