<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink"><description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><title-info><genre>literature</genre><author><first-name>Konstanty Ildefons</first-name><last-name>Gałczyński</last-name></author><book-title>Żywcem zapeklowana</book-title><date>2024</date><lang>pol</lang></title-info><document-info><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Kopeć-Gryz</last-name></author><author><first-name>Aleksandra</first-name><last-name>Sekuła</last-name></author><author><first-name>Kornel</first-name><last-name>Myczko</last-name></author><program-used>book2fb2</program-used><date>2026-04-17</date><id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-zywcem-zapeklowana/</id><version>0</version></document-info><publish-info><publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher></publish-info></description>Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk ,,Zielona Gęś"
    ma zaszczyt przedstawić
    krwawy dramat w trzech aktach
    z octem z życia wyższych sfer
    uniwersytecko-towarzyskich
    pt.Żywcem zapeklowanaWystępują:GASPARON --- upiorny baronGASPARONOWA --- niewierna baronowai JAN PACHNĄCY --- wierny służącyAkt IDekoracja: tajny krużganek przed drzwiami do sypialni Baronowej.BARONzaglądając do dziurki od kluczaZdradaNa Jowisza, Janie, to nadzwyczajne. Baronowa mnie zdradza z profesorem zwyczajnym. Nie przeżyję powyższego, załamując się moralnie.załamuje się moralnie oraz słania na nogach.JAN P.Odwagi, jaśnie panie baronie. Wszystko się ułoży.BARONzaglądając ponownie do dziurki od kluczaBba. Już się ułożyło.Akt IIDekoracja: biblioteka Barona. Pośrodku biblioteki niepokojących rozmiarów słoik.BARONcierpiący; na stronieDuszaGdyby dusza nie była nieśmiertelna, powiedziałbym, że zostałem śmiertelnie zraniony w duszę. Kobiety, kobiety!Pukanie.AntreAntre (franc.) --- wejść!!BARONOWAwchodzącCzy nie napijesz się czego, Dżymi?BARONOwszem, dziękuję.szczęka zębami.BARONOWAAle przebóg! cóż znaczy ten złowieszczy słoik?BARONHa-ha! Zaraz się dowiesz o wszystkim. Janie!JAN P.wchodzącPani dzwoniła?BARONZemstaNonsens. Pani nie dzwoniła i już nigdy dzwonić nie będzie. Giń, wiarołomna!porywa wraz z Janem P.Baronową i obaj pakują tę ostatnią do przygotowanego słoika, zalewając zawartość octem.Uwaga: pozostałe fazy peklowania z uwagi na nerwy PT. Publiczności odbywają się za sceną.Akt IIIUjęty w rodzaju operowym.ARIA BARONOWEJ W SŁOIKUwierszem
    Jak gwiazda lśniła kariera moja,    cóż, dziś ta gwiazda zgaszona.    Baron za wiarołomstwo wsadził mnie do słoja    i pędzę życie korniszona.
  Kurtynaopada przez pomyłkę, toteż podnosi się z powrotem. ARIA BARONOWEJ W SŁOIKUciąg dalszy
    Nie pomagają żadne pacierze,    nie mogę wydobyć się nijak.    Któż mnie pokocha w tym charakterze?    Ach, chyba tylko pijak.
  25 V 1947<body name="notes"><section id="fn1"><p><emphasis>Antre</emphasis> (franc.) — wejść! [przypis edytorski]</p></section></body></FictionBook>
