<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink">
  <description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <title-info>
      <genre>literature</genre>
      <author>
        <first-name>Edgar Allan</first-name>
        <last-name>Poe</last-name>
      </author>
      <book-title>Robak zdobywca</book-title>
      <date>2000</date>
      <lang>pol</lang>
    </title-info>
    <document-info>
      <author>
        <first-name>Aleksandra</first-name>
        <last-name>Sekuła</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Tomasz</first-name>
        <last-name>Wasiołka</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Kępska</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Sałach</last-name>
      </author>
      <program-used>book2fb2</program-used>
      <date>2025-12-12</date>
      <id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-robak-zdobywca-lange/</id>
      <version>0</version>
    </document-info>
    <publish-info>
      <publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher>
    </publish-info>
  </description>
  <body>
    <title>
      <p>Edgar Allan Poe</p>
      <p>Robak zdobywca</p>
      <p>tłum. Antoni Lange</p>
    </title>
    <epigraph>
      <p>
					Utwór opracowany został w ramach projektu
						<a l:href="https://wolnelektury.pl/">Wolne Lektury</a>
					przez <a l:href="https://fundacja.wolnelektury.pl/">fundację
						Wolne Lektury</a>.
				</p>
    </epigraph>
    <section>
      <poem>
        <stanza>
          <v>Patrz! Gala w Nocy lśni salonach — </v>
          <v>Od dawnych, smutnych lat</v>
          <v>Strojnych aniołów chór w zasłonach,</v>
          <v>Ze łzami w oczach siadł —</v>
          <v>Niby w teatrze siadł — i patrzy </v>
          <v>Na dramat łez i krwi! </v>
          <v>Orkiestra zaś w ton najbogatszy, </v>
          <v>Melodią sfer im brzmi.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Aktorzy — Boga obraz sam —</v>
          <v>Coś krążą, coś biegają —</v>
          <v>Coś szemrzą, szepczą tu i tam, </v>
          <v>Ach, lalki, które drgają </v>
          <v>Na rozkaz istot bezforemnych, </v>
          <v>Co scen zmieniają krag —</v>
          <v>Roznosząc szmerem skrzydeł ciemnych </v>
          <v>Jęk niewidzialnych mąk.</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Pstra iście sztuki tej intryga —</v>
          <v>Każdy ją pomni widz: </v>
          <v>Widziadło, które wiecznie ściga</v>
          <v>Tłum, co nie ujmie nic.</v>
          <v>W jednakim wiecznie krążąc kole —</v>
          <v>Na jeden punkt powraca:</v>
          <v>Szaleństwo — grzechy i niedole —</v>
          <v>I strach, co życie skraca.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Lecz, spojrzyj! W ciżbę tych aktorów</v>
          <v>Coś pełznie, coś się pląta:</v>
          <v>Czerwonych sunie rój potworów</v>
          <v>Z pustego sceny kąta.</v>
          <v>Sunie a sunie, aż się zerwie</v>
          <v>I ciała graczy ssą.</v>
          <v>Płaczą anioły, widząc czerwie —</v>
          <v>Przesiąkłe ludzką krwią.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Zagasły światła — wkoło mrok —</v>
          <v>Śmiertelnym — patrz! piorunem —</v>
          <v>Na każdy ludzki spada wzrok</v>
          <v>Kurtyna swym całunem. —</v>
          <v>Anioły, ze łzą u swych powiek —</v>
          <v>Żałują nieszczęśliwca —</v>
          <v>Bo słuchaj: Dramat ten — to Człowiek.</v>
          <v>Bohater? Robak Zdobywca!
</v>
        </stanza>
      </poem>
    </section>
  </body>
  <body name="notes"/>
</FictionBook>
