<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink">
  <description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <title-info>
      <genre>literature</genre>
      <author>
        <first-name>Edgar Allan</first-name>
        <last-name>Poe</last-name>
      </author>
      <book-title>Ulalume</book-title>
      <date>2000</date>
      <lang>pol</lang>
    </title-info>
    <document-info>
      <author>
        <first-name>Aleksandra</first-name>
        <last-name>Sekuła</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Tomasz</first-name>
        <last-name>Wasiołka</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Kępska</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Sałach</last-name>
      </author>
      <program-used>book2fb2</program-used>
      <date>2025-12-12</date>
      <id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-ulalume-lange/</id>
      <version>0</version>
    </document-info>
    <publish-info>
      <publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher>
    </publish-info>
  </description>
  <body>
    <title>
      <p>Edgar Allan Poe</p>
      <p>Ulalume</p>
      <p>tłum. Antoni Lange</p>
    </title>
    <epigraph>
      <p>
					Utwór opracowany został w ramach projektu
						<a l:href="https://wolnelektury.pl/">Wolne Lektury</a>
					przez <a l:href="https://fundacja.wolnelektury.pl/">fundację
						Wolne Lektury</a>.
				</p>
    </epigraph>
    <section>
      <poem>
        <stanza>
          <v>
Chmura niebo mroczyła surowa</v>
          <v>I od liści powiędłych szedł szmer —</v>
          <v>Od gałęzi powiędłych szedł szmer…</v>
          <v>Była ciemna noc październikowa, </v>
          <v>Najstraszniejsza z mego życia er…</v>
          <v>Był to Aubr, który we mgle się chowa,</v>
          <v>I wilgotny, pomroczny las Weir;</v>
          <v>Aubr — jezioro, co w mroku się chowa</v>
          <v>I od wiedźm opętany<a type="note" l:href="#fn1">[1]</a> las Weir
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Tam to niegdyś szeroką aleją</v>
          <v>Śród cyprysów z swą duszą sierocą —</v>
          <v>Ze swą Psyche<a type="note" l:href="#fn2">[2]</a> błądziłem sierocą, </v>
          <v>W dniach, gdy w sercu płomienie goreją, </v>
          <v>Jak te ognie, co z wirem i mocą,</v>
          <v>Jak te lawy, co wiecznie a z mocą </v>
          <v>Aż na Yanik siarczyście się leją </v>
          <v>Pod biegunów lodowych północą — </v>
          <v>Aż na Yanik jęcząco się leją</v>
          <v>Pod tych królestw lodowych północą.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Słowa myśl nam mroczyła surowa</v>
          <v>I od marzeń zdrętwiałych szedł szmer — </v>
          <v>I od wspomnień zdradzieckich szedł szmer:</v>
          <v>Bom nie wiedział, że październikowa </v>
          <v>Była noc — ach! najstraszniejsza z er,</v>
          <v>Noc śród nocy najstraszniejszej z er — </v>
          <v>Że to Aubr, który we mgle się chowa</v>
          <v>(Chociem<a type="note" l:href="#fn3">[3]</a> błądził ongi śród tych sfer), </v>
          <v>Aubr — jezioro, co w mroku się chowa,</v>
          <v>I od wiedźm opętany las Weir.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>A gdy noc opuszczała niebiosa, </v>
          <v>Kompas gwiazd zapowiadał już ranek — </v>
          <v>Jako gwiazda, co wróży poranek, </v>
          <v>Kres nam drogi rozjaśnia z ukosa</v>
          <v>Blade światło zza lasu firanek… </v>
          <v>I cudowna, srebrzysta lśni kosa, </v>
          <v>Róg podwójny — róg dawnych sielanek — </v>
          <v>Diamentowa Astarty<a type="note" l:href="#fn4">[4]</a> lśni kosa, </v>
          <v>Róg widomy, róg greckich sielanek.</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>«Ona — rzekłem — świetniejsza od Diany<a type="note" l:href="#fn5">[5]</a>,</v>
          <v>Ona krąży po westchnień eterze,</v>
          <v>Ona włada we wspomnień eterze,</v>
          <v>Ona wie, że wciąż niewypłakany</v>
          <v>Ból, gdzie rozpacz na twarzy łez strzeże — </v>
          <v>I nad gwiazd się uniosła rydwany,</v>
          <v>By nam w niebie zgotować wieczerzę,</v>
          <v>Letejskiego<a type="note" l:href="#fn6">[6]</a> pokoju wieczerzę.</v>
          <v>Uleciała nad złote rydwany,</v>
          <v>Aby ziemskie oświecać rubieże!  </v>
          <v>Uleciała nad jasne rydwany,
</v>
          <v>Aby ziemskie weselić rubieże».
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Lecz uległa nieznanej mi sile,</v>
          <v>Wzniósłszy palec do góry: «Nie wierzę! —</v>
          <v>Tak mię Psyche mistycznie ostrzeże —</v>
          <v>Słuchaj, smutnie tej gwieździe nie wierzę,</v>
          <v>Ach, bladości jej dziwnie nie wierzę!</v>
          <v>Śpiesz! zbyt długie zostajesz tu chwile.</v>
          <v>Śpiesz — uchodźmy! Zaklinam cię szczerze».</v>
          <v>W bólu mówi i skrzydeł swych pierze</v>
          <v>Spuszcza w dół, aż sunęły się w pyle,</v>
          <v>W zgrozie mówi — i białe swe pierze</v>
          <v>Spuszcza w dół, aż tarzały się w pyle,</v>
          <v>Aż rozpacznie tarzały się w pyle.</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>«Siostro — rzekłem — to nic, urojenie!</v>
          <v>Płyńmy, płyńmy w ten srebrny blask dalej,</v>
          <v>W kryształowy ten blask idźmy dalej:</v>
          <v>Sybiliskich<a type="note" l:href="#fn7">[7]</a> to świateł natchnienie,</v>
          <v>Co Nadzieją i Pięknem się pali —</v>
          <v>Na błękicie tej nocy się pali…</v>
          <v>Z wiarą idźmy w te jasne promienie,</v>
          <v>Zaufajmy świetlanej tej fali.</v>
          <v>Śmiało dążmy w te czyste promienie,</v>
          <v>Szczęście ku nam wybłyśnie z tej fali,</v>
          <v>Co na niebie, drżąc, jasno się pali…»
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Tak mą Psyche cieszyłem<a type="note" l:href="#fn8">[8]</a> nadzieją,</v>
          <v>By ją wyrwać z ponurych tych dum.</v>
          <v>I z ponurych wyrwałem ją dum —</v>
          <v>I na kres szliśmy dalej aleją,</v>
          <v>A na kresie alei był tum<a type="note" l:href="#fn9">[9]</a>…</v>
          <v>Jakiś napis na drzwiach nosił tum:</v>
          <v>«Jakież głoski tu, siostro, jaśnieją,</v>
          <v>Jaki napis na drzwiach nosi tum?»</v>
          <v>Rzekła mi: «Ulalume — Ulalume —</v>
          <v>To umarłej twej grób Ulalume!»
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Jękła pierś ma żałobą surową, </v>
          <v>Jako liści powiędłych ten szmer,</v>
          <v>Jak zeschniętych gałęzi ten szmer — </v>
          <v>I krzyknąłem: «Ach, październikowa </v>
          <v>Noc to była — najstraszniejsza z er, </v>
          <v>W roku zeszłym, najstraszniejsza z er,</v>
          <v>Kiedym błądził, błądził śród tych sfer — </v>
          <v>I przyniosłem tu czerwiom<a type="note" l:href="#fn10">[10]</a> na żer </v>
          <v>Straszny ciężar — aż pęka mi głowa —</v>
          <v>W noc śród nocy najstraszniejszej z er…</v>
          <v>Jakiż demon wiódł mię do tych sfer? </v>
          <v>Znam ja Aubr, który we mgle się chowa </v>
          <v>I wilgotny, pomroczny las Weir — </v>
          <v>Aubr — jezioro, co w mroku się chowa</v>
          <v>I od wiedźm opętany las Weir!»
</v>
        </stanza>
      </poem>
    </section>
  </body>
  <body name="notes">
    <section id="fn1">
      <p><emphasis>od wiedźm opętany</emphasis> (daw.) — opętany przez wiedźmy. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn2">
      <p><emphasis>Psyche</emphasis> — w mitologii greckiej personifikacja duszy ludzkiej, przedstawiana jako dziewczyna ze skrzydłami motyla; małżonka Erosa, z którym miała córkę Hedone. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn3">
      <p><emphasis>Chociem błądził</emphasis> (daw.) — Choć błądziłem. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn4">
      <p><emphasis>Astarte</emphasis> a. <emphasis>Asztarte</emphasis> (z hebr. <emphasis>Astoreth</emphasis>) — zachodniosemicka bogini miłości, płodności i wojny, utożsamiana z babilońsko-asyryjską Isztar, z sumeryjską Inanną (Panią Niebios), a także grecką Afrodytą [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn5">
      <p><emphasis>Diana</emphasis> — italska bogini przyrody i narodzin, później utożsamiona z grecką Artemidą jako bóstwo łowów i Księżyca. Tradycyjnie przedstawiana z łukiem i strzałami; jej główny rzymski ośrodek kultu znajdował się na Awentynie. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn6">
      <p><emphasis>Lete</emphasis> (mit. gr.) — rzeka zapomnienia płynąca w Hadesie, królestwie umarłych. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn7">
      <p><emphasis>sybillijski</emphasis> — proroczy, związany z umiejętnością wieszczenia przyszłych wydarzeń; przym. od imienia <strong>Sybilli</strong>, w mit. rz. kapłanki wyroczni Apollina znajdującej się w Cumae w Italii, wieszczki przepowiadającej przyszłość, której przypisywano autorstwo ksiąg z przepowiedniami dotyczącymi losów Rzymu. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn8">
      <p><emphasis>cieszyć</emphasis> (daw.) — tu: pocieszać. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn9">
      <p><emphasis>tum</emphasis> — grób. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn10">
      <p><emphasis>czerw</emphasis> — robak. [przypis edytorski]</p>
    </section>
  </body>
</FictionBook>
