<?xml version="1.0"?>
<FictionBook xmlns="http://www.gribuser.ru/xml/fictionbook/2.0" xmlns:wl="http://wolnelektury.pl/functions" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:l="http://www.w3.org/1999/xlink">
  <description xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <title-info>
      <genre>literature</genre>
      <author>
        <first-name>Edgar Allan</first-name>
        <last-name>Poe</last-name>
      </author>
      <book-title>Ulalume</book-title>
      <date>2014</date>
      <lang>pol</lang>
    </title-info>
    <document-info>
      <author>
        <first-name>Aleksandra</first-name>
        <last-name>Sekuła</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Tomasz</first-name>
        <last-name>Wasiołka</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Kępska</last-name>
      </author>
      <author>
        <first-name>Monika</first-name>
        <last-name>Sałach</last-name>
      </author>
      <program-used>book2fb2</program-used>
      <date>2025-11-27</date>
      <id>https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/poe-ulalume/</id>
      <version>0</version>
    </document-info>
    <publish-info>
      <publisher>Fundacja Wolne Lektury</publisher>
    </publish-info>
  </description>
  <body>
    <title>
      <p>Edgar Allan Poe</p>
      <p>Ulalume</p>
      <p>tłum. Barbara Beaupré</p>
    </title>
    <epigraph>
      <p>
					Utwór opracowany został w ramach projektu
						<a l:href="https://wolnelektury.pl/">Wolne Lektury</a>
					przez <a l:href="https://fundacja.wolnelektury.pl/">fundację
						Wolne Lektury</a>.
				</p>
    </epigraph>
    <section>
      <poem>
        <stanza>
          <v>Nieba strop stał posępny i szary,</v>
          <v>Zwiędłych liści opadał plon suchy</v>
          <v>Liści zwiędłych i martwych, plon suchy.</v>
          <v>Noc płynęła przez senne obszary</v>
          <v>A październik to był, smętny, głuchy,</v>
          <v>Mgła spowiła mroczne <strong>Ober</strong> jezioro,</v>
          <v>We mgle stał puszczy <strong>Weir</strong> ostęp głuchy</v>
          <v>Groza szła przez oparne jezioro</v>
          <v>I przez <strong>Weir</strong> las nawiedzany przez duchy.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>
Tam aleją cyprysów wspaniałą,</v>
          <v>Duch mój błądził ze swą Psyche<a type="note" l:href="#fn1">[1]</a> w noc czarną</v>
          <v>Wśród cyprysów, ze swą Psyche w noc czarną</v>
          <v>Serce moje jak wulkan gorzało</v>
          <v>I jak lawą tryskało pożarną</v>
          <v>Jak ów wulkan zwany <strong>Jenik</strong> gorzało</v>
          <v>Co nad strefą wzniesiony polarną</v>
          <v>Sieje ogniem i siarką stopniałą</v>
          <v>Gdzieś nad strefą płonący polarną.</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Mowy nasze były skromne i ciche</v>
          <v>Lecz już niemoc nas zdjęła zdradziecka</v>
          <v>I odbiegła nas pamięć zdradziecka,</v>
          <v>Nie wiedzieliśmy ja ani Psyche,</v>
          <v>Że wróciła już noc staroświecka.</v>
          <v>Że październik to był smętny, głuchy,</v>
          <v>W mgieł oparnych tonący pomroce </v>
          <v>Że już noc powróciła zdradziecka,</v>
          <v>Noc doroczna, ach ta noc nad noce!</v>
          <v>Nie widzieliśmy <strong>Ober</strong> jeziora,</v>
          <v>Znikł nam z oczu, puszczy <strong>Weir</strong> ostęp głuchy.</v>
          <v>Choć znaliśmy to mroczne jezioro</v>
          <v>I ten <strong>Weir</strong> las nawiedzany przez duchy,</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>
Lecz już noc się zbliżała do brzasku</v>
          <v>Gwiezdny zegar wskazywał świtanie,</v>
          <v>Nadchodzące zwiastował świtanie.</v>
          <v>W głębi naszej alei w zórz blasku,</v>
          <v>Już się pierwsze budziło zaranie.</v>
          <v>I cudownie wschodziła o brzasku,</v>
          <v>Niosąc sierp swój, jak ostrza rozwarte</v>
          <v>Roziskrzona w porannych zórz blasku</v>
          <v>Promienista, dwurożna Astarte<a type="note" l:href="#fn2">[2]</a>.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Wówczas rzekłem — Ach! gorętsza od Diany<a type="note" l:href="#fn3">[3]</a>,</v>
          <v>Jest Astarte, przez westchnień etery,</v>
          <v>Szybująca, przez westchnień etery.</v>
          <v>Snadź<a type="note" l:href="#fn4">[4]</a> dostrzegła w swej drodze świetlanej</v>
          <v>Łzy nieoschłe i ból wiecznie szczery,</v>
          <v>Łzy na twarzy i ból wiecznie szczery.</v>
          <v>Więc przybywa od lwa konstelacji<a type="note" l:href="#fn5">[5]</a>,</v>
          <v>By niebiańskie rozświetlić nam sfery,</v>
          <v>I nie bacząc na lwa konstelację,</v>
          <v>Do letejskich<a type="note" l:href="#fn6">[6]</a> nas wiedzie przeźroczy,</v>
          <v>Skąd nie bacząc na Lwa konstelację</v>
          <v>Błyszczą ku nam miłośne jej oczy,</v>
          <v>Błyszczą wielkie, miłośne jej oczy.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Ale Psyche, wznosząc w górę ręce,</v>
          <v>Rzekła — Gwieździe tej nie ufam zwodnej,</v>
          <v>Ni bladości jej nie ufam zwodnej.</v>
          <v>O! Spiesz za mną, nie zwlekajmy więcej,</v>
          <v>Uciekajmy od tej gwiazdy zwodnej.</v>
          <v>W trwodze wielkiej, mówiła i w męce,</v>
          <v>Pióra wlokąc po kurzawie chłodnej</v>
          <v>I szlochała w żałosnej udręce</v>
          <v>Skrzydła wlokąc po kurzawie chłodnej,</v>
          <v>Jasne skrzydła po kurzawie chłodnej.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Lecz ja rzekłem — Wszak to sen złudzenia!</v>
          <v>Tu, zostańmy, gdzie nas światło drżące,</v>
          <v>Kryształowe zlewa światło drżące.</v>
          <v>Sybilliczne biją odeń lśnienia</v>
          <v>Czarem piękna i nadziei tchnące.</v>
          <v>Patrz, jak skrzą się, wśród niebios sklepienia.</v>
          <v>Migotliwe w dnia świtaniu bladem.</v>
          <v>Śmiało możem zaufać w ich lśnienia,</v>
          <v>Za iskrzącym zdążając ich śladem</v>
          <v>Śmiało możem zaufać w ich lśnienia,</v>
          <v>Dokąd błyszczą w dnia świtaniu bladem.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Ukoiłem pocałunkiem Psyche,</v>
          <v>Rozpraszając jej żal i skrupuły,</v>
          <v>Uśmierzając jej żal i skrupuły.</v>
          <v>Lecz u krańca cienistej alei</v>
          <v>Stopy nasze chłód grobu uczuły,</v>
          <v>Bo wstąpiły na wrota grobowe,</v>
          <v>Starodawne wrota legendowe.</v>
          <v>— Miła siostro! — wyrzekłem do Psyche,</v>
          <v>Legendowy ukazując tum<a type="note" l:href="#fn7">[7]</a> —</v>
          <v>Jaki napis wyryto na grobie?</v>
          <v>Ona rzekła. — To grób <strong>Ulalume</strong></v>
          <v>Grób straconej twojej <strong>Ulalume</strong>.
</v>
        </stanza>
        <stanza>
          <v>Serce me spopielało w proch szary,</v>
          <v>Jako liści uwiędłych plon suchy,</v>
          <v>Jako liści zmartwiałych plon suchy.</v>
          <v>I przejrzałem przez mgliste opary:</v>
          <v>Że październik to był mroczny, głuchy,</v>
          <v>Żem był niegdyś w tym miejscu upiornym,</v>
          <v>Wlokąc brzemię straszliwe, sieroce,</v>
          <v>W taką samą noc październikową,</v>
          <v>Noc doroczną, w taką noc nad noce.</v>
          <v>— Co za szatan — krzyknąłem — piekielny</v>
          <v>Tu mnie zawiódł, w puszczy <strong>Weir</strong> ostęp głuchy!</v>
          <v>O! Znam dobrze, to <strong>Ober</strong> jezioro</v>
          <v>I ten las, nawiedzany przez duchy.</v>
          <v>Mroczne we mgle tonące jezioro.</v>
          <v>I las <strong>Weir</strong> nawiedzany przez duchy.
</v>
        </stanza>
      </poem>
    </section>
  </body>
  <body name="notes">
    <section id="fn1">
      <p><emphasis>Psyche</emphasis> (mit. gr.) — bogini, uosobienie duszy ludzkiej, wg jednego z mitów zakochana w bogu miłości Erosie.  [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn2">
      <p><emphasis>Astarte</emphasis> a. <emphasis>Asztarte</emphasis> (z hebr. <emphasis>Astoreth</emphasis>) — zachodniosemicka bogini miłości, płodności i wojny, utożsamiana z babilońsko-asyryjską Isztar, z sumeryjską Inanną (Panią Niebios), a także grecką Afrodytą; tu nazwana „dwurożną” przez skojarzenie z Gwiazdą Zaranną (tj. w istocie planetą Wenus) zw. też gwiazdą Lucyfer, tj. dosł. z łac. „niosącą światło”. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn3">
      <p><emphasis>Diana</emphasis> — italska bogini przyrody i narodzin, później utożsamiona z grecką Artemidą jako bóstwo łowów i Księżyca. Tradycyjnie przedstawiana z łukiem i strzałami; jej główny rzymski ośrodek kultu znajdował się na Awentynie. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn4">
      <p><emphasis>snadź</emphasis> (daw.) — widocznie.  [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn5">
      <p><emphasis>Lew, konstelacja</emphasis> (łac. <emphasis>Leo</emphasis>, <emphasis>Leonis</emphasis>) — jeden z dwunastu gwiazdozbiorów zodiaku, Słońce jest widoczne się na tle tego gwiazdozbioru między 10 sierpnia a 16 września. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn6">
      <p><emphasis>Lete</emphasis> (mit. gr.) — rzeka zapomnienia płynąca w Hadesie, królestwie umarłych. [przypis edytorski]</p>
    </section>
    <section id="fn7">
      <p><emphasis>tum</emphasis> — grób. [przypis edytorski]</p>
    </section>
  </body>
</FictionBook>
