Romain Rolland
Colas Breugnon
W zeszły poniedziałek zawleczono skądś zarazę i zdarzył się jeden przypadek w Saint-Fargeau. Złe ziarno...
W zeszły poniedziałek zawleczono skądś zarazę i zdarzył się jeden przypadek w Saint-Fargeau. Złe ziarno...
My, którzyśmy pozostali, kpiliśmy sobie na potęgę z zarazy i z tych, którzy się przeciw...
Od pierwszego spojrzenia poznałem, że wielki rzeźbiarz-śmierć pracował dobrze. Spod firanki sfalowanej skóry ukazywała się...
— Nie męcz się! — powiedziałem. — Przez dwadzieścia pięć lat nagadaliśmy się dosyć. Rozumiemy się bez słów...
Teraz i ja zrozumiałem, przeszyty owym krzykiem i słysząc chrapliwy kaszel w sąsiednim pokoju. W...
Glodzia zwisała mi na ręku, jakby już umarła. Osłaniałem starannie biedną jej głowinę. Przodem szła...
Dowiedziałem się, że nad Clamecy zawisła klęska zarazy i strachu, a raczej niemal wyłącznie strachu...
Hasłem tym możemy oznaczać fragmenty, w których przedstawia się jako niezdrowe czy anormalne pewne stany fizyczne lub psychiczne jednostek lub też pewne zjawiska społeczne postrzegane jako anomalie.