Virginia Woolf
Własny pokój
Przypomniał mi się starszy pan, obecnie już nieżyjący, który był, jak mi się zdaje, biskupem...
Przypomniał mi się starszy pan, obecnie już nieżyjący, który był, jak mi się zdaje, biskupem...
Motyw dotyczy tych fragmentów, w których mówi się nie tyle o mądrości, ile o osobie będącej jej uosobieniem, czy wyrazicielem (przez co mędrzec jest spokrewniony z filozofem — miłośnikiem mądrości, ale z nim się nie utożsamia). Może pojawiać się jako postać ujęta ironicznie, potraktowana prześmiewczo. W tych przypadkach mędrzec stawałby się mędrkiem (O mędrcu mowa w satyrze Człowiek i zwierz Krasickiego, a o mędrku w satyrze Mędrek).