Kornel Makuszyński
Bezgrzeszne lata
Któż jednak mógł pognębić poezję, któż mógł zakatrupić zwyczajną trzciną święty zapał? Trzeba by chyba...
Któż jednak mógł pognębić poezję, któż mógł zakatrupić zwyczajną trzciną święty zapał? Trzeba by chyba...
Dziewczyna spojrzała na kolczyk roziskrzonym wzrokiem; chciała się zbliżyć, lecz niewidocznym tylko ruchem zdradziła ten...