Stefan Grabiński
Cień Bafometa
— Laudetur Jesus Christus! — pozdrowił cicho łamiącego się w ustawicznych ukłonach Kuternóżkę.
— Laudetur, laudetur! — zapiszczał tamten...
— Laudetur Jesus Christus! — pozdrowił cicho łamiącego się w ustawicznych ukłonach Kuternóżkę.
— Laudetur, laudetur! — zapiszczał tamten...
Tak też bywa, gdy klątwa zawiedzie piorunową chmurę nad głową tego, co jej wiarę daje...
Zadrżał. Ciemne oko utkwiło niespokojnie w moim.
— Przeczucie?… Nie wiem… doprawdy, sam nigdy nic podobnego...
Wstępowałem na główne schody pełen radości, ale nie uszedłszy dziesięciu kroków, stanąłem skamieniały niby żona...
Odpowiadaj, sturba twoja suka, bo ci ośrodek sumienia sparaliżuję fluidem skupionej we mnie woli milionów...
Używając tego hasła wskazujemy przykłady szczególnego naznaczenia egzystencji, jakiego doświadcza choćby Judasz w jednym z Hymnów Kasprowicza: jest wyrzutkiem ludzkości i po zdradzie, którą popełnił, nic co zrobi nie może już wyjść na dobre. Niekiedy poczucie przekleństwa ciążącego na danej osobie może być elementem pejzażu wewnętrznego i indywidualnym jedynie odczuciem. Innym razem przekleństwo może być sygnalizowane przez zachowanie całej grupy; w związku z tym motywem można też mówić o ziemi czy miejscu przeklętym.