Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy
Pierwszym wrażeniem, jakie odczuł, wracając do przytomności, była słodycz rozpływająca się w ustach. Otworzył oczy...
Pierwszym wrażeniem, jakie odczuł, wracając do przytomności, była słodycz rozpływająca się w ustach. Otworzył oczy...
Opychał sobie usta serem i jarzynami. Lubował się odbijaniem się wina, przedłużało to bowiem niejako...
Z twarzą nabiegłą krwią rudy człowiek parł wprost na rzęsiście oświetloną werandę.
Goście, w panice...
Pijacki uśmiech opromienił jego twarz. Natychmiast polecił sługom podać więcej wina. Niech wino się leje...
— Nie chcę przebrać miary w piciu — odrzekłem z uśmiechem — bo, chociaż łeb mam mocny, wszakże...
Na trzeci dzień zaczęło mnie męczyć nieznośne pragnienie, bo dzień był słoneczny i upalny. Ponieważ...
Napił się, wyczerpany przygodą i elokwencją. My również podnieśliśmy szklanki i patrzyliśmy na złoty płyn...
Zdało się doprawdy, że ta kochana matka nasza chce nam w winie oddać krew, która...
Wyobraźmy sobie, że jestem szczepem winnym albo że byłem nim ongiś lub kiedyś będę. O...
Wszakże, jako ludzie oszczędni i stateczni, nie mogliśmy ścierpieć, by się dar boży zmarnował. Musieliśmy...
Motyw właściwy dla anakreontyków, obecny np. w Pieśniach Horacego i Kochanowskiego, a także w poezji filomatów; związany z zabawą, ucztą, jedzeniem. Idąc za mitologią grecką, wino wnosi w ziemską egzystencję pogodę ducha, dionizyjski żywioł zabawy, z drugiej zaś strony odkrywa prawdę o nas samych (in vino veritas).