Tytus Czyżewski
Osioł i słońce w metamorfozie
Ach, jak przyjemnie porozmawiać z panią.
Pozwól, że moje złożę ci uznanie.
wyjmuje z portfelu...
Przecie zgroza bierze, co te pogany —
Robotowie?
Tfu, nawet to słowo nie chce...