Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 488 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Tylko ta jedna! I taka się udała. Zanadtośmy kochali, dogadzali, pieścili z nieboszczką. Przystojna była...
Maria Rodziewiczówna, Macierz
Przychodzę… Szwajcar mówił mi: „Listonosz przynosił list do pani…” — „Gdzie list?…” — „Na górze…” Pędzę po...
Leo Belmont, Sherlock Holmes w Warszawie
Nie pan. Tylko o czymś pomyślałam. Okazałam się niewdzięczna. Bo przecież jest mi tu dobrze...
Victoria Benedictsson, Rozmowy przez telefon