Stanisław Wyspiański
[Jak pomnę...]
Prawie nie uważała na mnie — wciąż patrzała
przed siebie — nie wiem zaś, co by znaczyła...
Był to mały chłopak, mający około czterech lat, nędzny i chudy, odziany mimo upału w...
Myśl zbierała z tego krajobrazu smutek, w którym było coś chronicznie kataralnego — i mglisto, niejasno...
Chłopiec od chwili przyjazdu do tego miasta był smutny. Męczyła go i dławiła spiekota miejska...