Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Stał przed nimi stwór okropny, mało podobny do człowieka; ogromny, z rudą szczeciną na głowie...
Kornel Makuszyński, O dwóch takich, co ukradli księżyc
Kapitan huzarów śmierci przyszedł urżnięty, z orderem Trupiej Czaszki na bezczelnie wywatowanych piersiach; jeżył wąsy...
Konstanty Ildefons Gałczyński, Porfirion Osiełek czyli Klub Świętokradców
Lekarz usiadł i przez dłuższą chwilę nic nie mówił. Raz jeden spojrzał twardo i ciemno...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy