Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 477 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Nagle wszystko ucichło, bo dał się słyszeć szloch pani Zawidzkiej — zabiedzonej, znużonej, śmiertelnie wyczerpanej, nagle...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Krzysztof Kamil Baczyński, [Dymy, wysokie sztandary...]
zbyt dokładnie opowiedział własne dzieje, zbyt to opowiadanie wyglądało niejasno, aby nie miało być prawdą
Ksawery Pruszyński, W czerwonej Hiszpanii