Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 478 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Gdy Justyna przyjechała do Krakowa, cała maszyna była już puszczona w ruch. Uderzyło ją to...
Gusta Dawidsohn-Draengerowa, Pamiętnik Justyny
Konstanty Ildefons Gałczyński, Skumbrie w tomacie i inne wiersze, Śmierć poety
Kiedy po raz pierwszy wstępowałam w progi gmachu, gdzie sprzedawano gazetę, zdawało mi się, że...
Adelheid Popp, Wspomnienia młodej robotnicy