Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 467 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zuzanna Ginczanka, O centaurach, Canticum canticorum
— Wyobrażam sobie. Aleś dziecko! Co do mydła, masz się wcale nie martwić, dostałam dziś od...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Dzień na Harmenzach
Pamięta, dawno temu to było; synowie pana Władysława siłą — ze śmiechem — zaciągnęli go do stróżówki...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym