Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 473 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Idziemy na „antreten”. Dopiero po chwili orientujemy się, że przecież za wcześnie. Słońce stoi jeszcze...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Dzień na Harmenzach
Więc, znaczy: nie ma o czym mówić!
I sięgnąwszy ręką do bocznej kieszeni marynarki, wyjął...
Iwan Bunin, Wieś
— Tak wiec co — dławiąc się, wybełkotał: teraz rozumiem… Nie, Włodzimierzu Ipatiewiczu, niech pan tylko spojrzy...
Michaił Bułhakow, Fatalne jaja