Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
To są straszne słowa. Przełożone na język prozy politycznej brzmiałyby tak: naród żyje w swych...
Andrzej Kijowski, Listopadowy wieczór
Lecz cokolwiek złego mówię o istocie zwanej człowiekiem lub w jakiekolwiek ciemne obszary pogrążam ludzką...
Jerzy Andrzejewski, Miazga
W ciągu całych dwunastu lat normalnego funkcjonowania mandatu palestyńskiego emigranci polscy reprezentują w ogólnej emigracji...
Ksawery Pruszyński, Palestyna po raz trzeci