Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
– Coś się pali…
— Aha! — rzekła Ewcia — Coś się pali.
— Jakiś papier czy pierze?
— Mnie się...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Zrazu spał jak kamień, nic mu się nie śniło. Ale po pewnym czasie poczęły mu...
Jan Grabowski, Puc, Bursztyn i goście
Krzysztof Kamil Baczyński, [Żyjemy na dnie ciała...]