Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 478 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Pójdę jednak nawet w najdalszą drogę, choćbym miał w niej zginąć, bo i cóż mi...
Kornel Makuszyński, O dwóch takich, co ukradli księżyc
Wszystko, co się w Warszawie działo — od detronizacji króla do upadku powstania — było konwulsjami...
Andrzej Kijowski, Listopadowy wieczór
— Najgorsze jest to, że dla nich nie ma żadnego ratunku — mówiła cicho, jakby wciąż bojąc...
Zofia Nałkowska, Medaliony, Kobieta cmentarna