Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 471 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Konstanty Ildefons Gałczyński, Bal u Salomona
Nie da się ukryć, że ilekroć z kraju wyjeżdżam, choruję na Polskę. W domu też...
Jerzy Andrzejewski, Miazga
Już pierwszego ranka przecknoł sie ja inaczej, nie było wygrzewania sie, czochrania, wysiadywania: od razu...
Edward Redliński, Konopielka