Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ewcia spała.
Oparła głowinę o grzbiet fotela i zapadła w sen jak w głęboką wodę...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Po świecie chodziło widmo człowieka, który się kiedyś nazywał Pawłem Kierczem; skóra na nim pożółkła...
Kornel Makuszyński, Perły i wieprze
Barman nalał dwa razy po pół litra ciemnobrązowego piwa do szklanek z grubego szkła, które...
George Orwell, Rok 1984