Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 477 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zalany słońcem, straszliwie nieruchomy dzień jesienny był jaskrawy od przeźroczystości powietrza i nieba. Zieleń liści...
Zofia Nałkowska, Granica
Dotarło do niego, że jest już właściwie martwy. Zrozumiał, że dopiero teraz, kiedy potrafił nadawać...
George Orwell, Rok 1984
Konstanty Ildefons Gałczyński, Dzikie wino