Jerzy Andrzejewski
Miazga
Co u twojej mamy?
— Nie wiem, nie widujemy się.
Po chwili:
— Pomyślałeś, że jestem potworem...
Co u twojej mamy?
— Nie wiem, nie widujemy się.
Po chwili:
— Pomyślałeś, że jestem potworem...
Sprzeczne uczucia Zofii Pankowej, gdy dowiedziała się od córki o zerwaniu małżeństwa: jest trochę przepłoszona...
A co do Kłaszy… Jeszcze pytanie, czy to jego córka… Widział ją dwa lata temu...
Zwąchała się, znaczy, Matrioszka z tym Jegorką… Zwąchała się, to się zwąchała. Niech będzie, siedzę...
Na drodze Dunaja spotykam, dokądś szli za interesem. Zatrzymujo sie. Co, umarło? i po skrzynce...