Iwan Bunin
Wieś
Na krańcu słobody, u progu glinianej lepianki stał wysoki starzec w rozdeptanych, starych butach. W...
Na krańcu słobody, u progu glinianej lepianki stał wysoki starzec w rozdeptanych, starych butach. W...
Lato ciągnęło się beznadziejnie. Dumę rozwiązano, ale to nie zmieniło jednostajności upalnych, długich dni. Oczekiwano...
Pogoda się zepsuła. Nie chciało mu się pisać, a nuda rosła. Nędza i nieróbstwo Szarego...
Koszel przywiózł z poczty gazety prawie z półtora miesiąca. Dni mijały ciemne, mgliste i Kuźma...
Tak jest, był ubogim drobnym mieszczaninem, który prawie do piętnastego roku swego życia ledwo sylabizował...