Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 472 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Ssssss!… Sssss!… — usłyszeli ciche, jadowite syczenie.
— Węże! — krzyknęli z rozpaczą. — Uciekajmy!
— Nie uciekajcie! — odezwał się...
Kornel Makuszyński, O dwóch takich, co ukradli księżyc
Tadeusz Gajcy, Miłość bez jutra
Zenon widział, jak ojciec się „posunął”, chociaż przecież nie był jeszcze taki stary. Nie mógł...
Zofia Nałkowska, Granica