Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ojciec odwraca się:
— Ryby i dzieci głosu nie mają. Cicho.
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
Uniewinniony nie traci dzięki nocnemu wymiarowi sprawiedliwości dnia roboczego i nie ma zatargu z pracodawcą...
Egon Erwin Kisch, Raj amerykański, Raj amerykański. Część druga
— Panie Osiełek, może sosu kaparowego, własnej roboty, doskonały — zapraszała wdowa.
— Dziękuję pani łagodnie, właśnie delektuję...
Konstanty Ildefons Gałczyński, Porfirion Osiełek czyli Klub Świętokradców