Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
I prowadził tam dr. Obuchowskiego, który ze słuchawką wetkniętą do ucha i w białym fartuchu...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
Prócz tego odźwierny dał im wiewiórkę, którą oni znów ofiarowali Towarzystwu Nauk Przyrodniczych, dając tym...
Rudyard Kipling, Stalky i spółka
Krzysztof Kamil Baczyński, 1942, 1943, 1944, [Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę...]