Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 477 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ogarnęła go rzeźwa, w porannych rosach wykąpana, słoneczna radość. Przystawał czasem i patrzył zachwyconym spojrzeniem...
Kornel Makuszyński, Szatan z siódmej klasy
Jego duch unosił się znów ponad wichurą i miastem, a jego ciało szło, potykając się...
Leo Lipski, Niespokojni
— Pokój 101 — powiedział.
Obok Winstona rozległ się szloch, po czym nastąpiło poruszenie. Mężczyzna padł na...
George Orwell, Rok 1984