Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Jerzy na widok potraw chwycił się rękami za głowę.
— Matko jedynego Grakcha! — wołał. — Znowu post...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Myślę o ulicy Skaryszewskiej. Patrzę w ciemne okno, widzę swoją twarz odbitą w szybie, a...
Tadeusz Borowski, ...i inne opowiadania, U nas w Auschwitzu...
Obszedł pudełko dokoła, nawołując to Plotę, to brata. Nikt mu jednak nie odpowiadał. Bielasek uczuł...
Jan Grabowski, Finek