Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
– Coś się pali…
— Aha! — rzekła Ewcia — Coś się pali.
— Jakiś papier czy pierze?
— Mnie się...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Chrząszcz zaś wziął fotografię ostrożnie w ręce, długo się jej przypatrywał i gwałtownie pochmurniał.
— Kto...
Kornel Makuszyński, Perły i wieprze
Nu, to Bóg Zapłać dobre ludzi za gościne, pójde ja dalej. Handzia prosi poczekajcie, pośniadacie...
Edward Redliński, Konopielka