Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Specjalnie musiała zajść na gumno, żeb spytać, czemu nie puszczam chłopca: Dlaczego pan, panie Kaziku...
Edward Redliński, Konopielka
Układ ulic mógł odsłonić założenia, które przyświecały twórcom planu.
Od początku był tak pomyślany, by...
Magdalena Tulli, Sny i kamienie
Ojciec nie ma takiego dużego srebrnego zegarka jak Naum. Trzyma za to mundur w ukryciu...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym