Giovanni Boccaccio
Dekameron, Dzień czwarty
Tak… Opuściła mnie okrutnie ona,Choć rajem dla mnie były jej ramiona.Na głuchą pustkę...
Tak… Opuściła mnie okrutnie ona,Choć rajem dla mnie były jej ramiona.Na głuchą pustkę...
Gdyby prawodawcy byli tę rzecz dobrze zważyli, mniemam, że nie srożej by niewierne żony karali...
Dowiedz się, że gdybym ci chciała rogi przyprawić, to nie tylko dwoje oczu, które posiadasz...
Nagle wyciągnęła ku mnie ramiona i paląc mnie żarem swych przedziwnych oczu, szepnęła w ekstazie...
Oczywista, drogi synu, nie wierzyłam wcale tej wymówce. Mam na świecie tylko was dwoje; sercem...
Chłopiec miał teraz zupełnie inny wygląd niż rankiem, gdyśmy go poznali. Loki jego — widocznie w...
Mama była strasznie zmieniona. Zdawało się, że w jednej chwili twarz jej przybrała piaskową barwę...
Mamo — dodał po chwili, wskazując na siwego człowieka — podziękuj mu. Kiedym niedaleko jarów upadł ścigany...
Wilski był w dziwnej pozycji. Miał narzeczoną, którą kochał, i znał kobietę, do której ciągnęły...
— Już cię wydały chłopy! już cię wydały! — szepnęła stara cicho. — Byłam na wsi… byłam potem...
Pod hasłem tym zbieramy charakterystyczne opisy sytuacji, w których zostało zawiedzione czyjeś zaufanie (przykładem jest np. zdrada miłosna), jak również opisy zachowań traktowanych jako zdrada ideałów. Istnieje wreszcie zdrada polityczna (mająca więcej wspólnego z obowiązkiem, niż po prostu czyimś zaufaniem).