Helena Mniszkówna
Magnesy serca
— Tak, tak, tak!… Ja tego chłopca nie wypuszczę z ręki, uważałbym to sobie za grzech...
— Tak, tak, tak!… Ja tego chłopca nie wypuszczę z ręki, uważałbym to sobie za grzech...
Pewnego dnia ordynat spotkał Stefcię w kaplicy, umieszczonej w narożnej baszcie. Stała oparta o lożę...
Na grobie stanął pomnik także z białego marmuru i tak piękny, że mógł ozdabiać słynne...
Stefcia na portrecie była w kostiumie damy z czasów Dyrektoriatu, artystycznie odtworzona, tym bardziej że...
Na dwie drzemiące w złotych ramach kobiety Żmurki o nozdrzach otwartych, ciężkich do udźwignięcia powiekach...
Przecież zawieszony obok i uszanowany przez panią Cecylię portret pierwszej żony rejenta przyciągał najbardziej uwagę...
— Właśnie wczoraj byłyśmy w teatrze. Wanda dawała mu znać, ale nie przyszedł…
— Pani była w...
Willa, wydająca się z zewnątrz małym domkiem, miała wewnątrz masę przestrzeni i dwadzieścia parę pokoi...
Niebawem nie mógł widzieć człowieka, ani ulicy, ani kawałka pola, ażeby nie zacytować sławnego malarza...
— Dzieła sztuki podlegają zniszczeniu… — odrzekł Bodzanta. — Jeden z tych obrazów, kopię mej umiłowanej, prześlicznej Magdaleny...
Pod hasłem tym gromadzimy wypowiedzi na temat sztuki w ogóle, jej roli (czy misji), sposobu jej funkcjonowania w społeczeństwie, a także wypowiedzi na temat tych rodzajów sztuki których nie obejmują hasła: teatr, muzyka, taniec, śpiew, poezja oraz literat i słowo.