Jerzy Andrzejewski
Miazga
to było bardzo dawno, lecz gdy mówię: bardzo dawno — niewiele to mówi, nieomal wszystko, co...
to było bardzo dawno, lecz gdy mówię: bardzo dawno — niewiele to mówi, nieomal wszystko, co...
„Ostatecznie jednak — i to jest najbardziej prawdopodobne — jeździ się raczej tam, gdzie się jechać...
Wydało się to Tichonowi Iljiczowi jakieś kłamliwe. Ale tutaj wzruszało nawet kłamstwo. Albowiem — gdzież prawda...
Od świętego Piotra, od owej pamiętnej wycieczki na jarmark, Tichon Iljicz zaczął popijać i to...
Tichon Iljicz rzucił papierosa i zapalił świeżego… Uch, jakże mądra ta bestia, ten Makarka! A...
Kuźma prawie przez całe życie marzył o pisaniu i nauce.
Ale co tam wiersze! Wierszami...
Handlował w ciągu całych pięciu lat i to w czasie najlepszego okresu życia! Już sam...
Tłum otaczał kogoś, krzyczał, denerwował się i burzył. Kuźmie zabiło serce i szybko pobiegł w...
Przemógłszy okres pijaństwa i ustatkowawszy się, poczuł się stary. Od pobytu w Kijowie minęły trzy...
Na krańcu słobody, u progu glinianej lepianki stał wysoki starzec w rozdeptanych, starych butach. W...
Pogląd na kondycję ludzką, jest to, innymi słowy, zapatrywanie na sposób istnienia człowieka w świecie — naturę ludzką, możliwości i ograniczenia określające egzystencję człowieka (takich jak np. los, Bóg/bogowie, determinizm historii, społeczne dziedzictwo, nieuchronność śmierci) oraz finalne przeznaczenia jego bytu. Kondycja ludzka bywa oczywiście rozmaicie określana (w opracowywanych tekstach staramy się właśnie zaznaczać tym motywem różne jej ujęcia) i sposób jej definiowania wskazuje na system wartości i idei, jakim kieruje się autor wypowiedzi na ten temat (tzn. nie zawsze autor tekstu).