Józef Ignacy Kraszewski
Stara baśń, tom drugi
— Kmiecie na gród ciągną! — wołali smerdowie, wskazując rękami.
Coraz wyraźniej o wieczornej zorzy dojrzeć było...
— Kmiecie na gród ciągną! — wołali smerdowie, wskazując rękami.
Coraz wyraźniej o wieczornej zorzy dojrzeć było...
Pora — rzekł — co ma być, to się stanie… Wiec zwołać potrzeba, dawno go nie było...
Ledwie ówczesny lud zbrojny mógł się nim nazywać. Nie byli jeszcze Polanie narodem wojennym i...
Płacz i trwoga panowała między nimi. Siedzieli na ziemi, jęcząc, zawodząc, tuląc się do siebie...
Krajobraz posiada tu spokojną, własną wolę, a ludzie wytrwałość. Connie zadawała sobie pytanie, co posiadali...
Ale nie rozumiem, jak może tu powstać bolszewizm, jeżeli chłopcy nie pragną niczego, tylko pieniędzy...
Auto posuwało się pod górę przez długie, brudne, rozciągnięte Tevershall, obok poczerniałych murowanych domów o...
— Nic dziwnego, że ludzie cię nienawidzą — rzekła.
— Nic podobnego! — odpowiedział Clifford. — I nie łudź się...
Masy były od niepamiętnych czasów poskramiane i aż po kres wieków będą musiały być poskramiane...
Gdybyż im można powiedzieć, że żyć a wydawać pieniądze to nie to samo! Ale to...
Lud został szczególnie doceniony w literaturze romantyzmu i Młodej Polski, pojawiając się w utworach literackich w znaczący sposób — jest nosicielem pewnej określonej mądrości lub świeżości, której nie ma już mieszczanin. Warto zaznaczyć, że, o ile tłum łączy się z życiem miasta, o tyle lud łączy się z motywem wsi. Warto zaznaczyć, że w okresie Młodej Polski panowała swoista moda na ludowość.