Józef Ignacy Kraszewski
Stara baśń, tom trzeci
Miał Dobek czas i zręczność przypatrzeć się temu, czego był ciekawy, gdyż zewsząd go obozujący...
Miał Dobek czas i zręczność przypatrzeć się temu, czego był ciekawy, gdyż zewsząd go obozujący...
Za nim stał Luty, Międzyrzeczan wiodący, suchy, blady, wysoki, prawie bez włosów na brodzie i...
Napatrzyłem się wonczas i buty, i nędzy wojackiej do syta. Najpierw zaczęła się przewijać szlachta...
Mellors jest zbyt wielkiego zdania o sobie.
— Sądzisz?
— O, stanowczo. Zdaje mu się, że jest...
Tak samo jak podróżnik, dopóki jest w drodze, spieszy dniem i nocą po deszczu i...
Nie musiała mu tego mówić. Ale nie od razu wydostali się z tłumu; ciężarówki nadal...
— Tak my w zaciszku naszym siedząc, wędrownika z dalekich stron po drogach wypatrywali, aż zima...
Czasami wyrywała mnie z lektury w ciągu popołudnia córka ogrodnika, która biegła jak szalona, przewracając...
— Szliśmy z kirasjerami — mówił rządca. — Pan znasz kirasjerów, panie Rzecki?… Na niebie świeci jedno słońce...
Żołnierze są najważniejszymi (obok przywódców) aktorami wojen. Funkcja wiąże żołnierza ściśle z ideą państwa — ma za zadanie bronić jego terytorium lub zdobywać nowe, poszerzając granice kraju. Wśród wymaganych pozytywnych cech żołnierza wymienić można obowiązkowość, wierność i odwagę, jednakże charakter jego zajęcia (zabijanie wrogów, stosowanie zinstytucjonalizowanej przemocy) naraża go na aberrację w kierunku okrucieństwa i może prowadzić do uczestniczenia w popełnianiu zbrodni.