Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Adam Asnyk, Bezimiennemu

Spis treści

      Adam AsnykBezimiennemu

      1
      Gdy jeszcze gościł na ziemi,
      Źle mu w gościnie tej było,
      Miał serca, serca za wiele,
      I to go właśnie zgubiło.
      5
      Był jak ta harfa eolska,
      Co drży za każdym powiewem,
      Miotany na wszystkie strony
      Miłością, bolem i gniewem.
      Greckiego piękna kochanek,
      10
      Czciciel potęgi i czynu,
      Marzył o duchach niezłomnych
      I szukał ludzi wśród gminu.
      I bratnie podawał dłonie,
      I wierzył, że pójdą razem
      15
      Zbratani wielkością celu,
      Spojeni krwią i żelazem.
      Anioła widział w kobiecie,
      Lecz ta mu serce rozdarła,
      A bracia? ci go zawiedli,
      20
      Więc miłość ziemska umarła.
      Kraj swój miłował rodzinny
      Tęsknem uczuciem sieroty,
      I wierzył w zwycięstwo ducha,
      W tryumf wolności i cnoty;
      25
      Wierzył, że naród szlachetny
      Nie ginie i nie umiera,
      Że znajdzie w każdym swym synu
      Mściciela i bohatera.
      Więc kiedy ujrzał nareszcie
      30
      Rozwiane najświętsze mary,
      Strasznego rozbicia świadek
      Ostatniej pozbył się wiary;
      A chociaż uszedł przed wrogiem,
      Nie uszedł potwarzy ciosu,
      35
      I nie miał z kim się podzielić
      Goryczą swojego losu.
      I błądził wśród obcych ludów
      Nieznany, samotny człowiek,
      I umarł zdala od swoich,
      40
      I nikt mu nie zamknął powiek,
      I nikt już o nim nie wspomni,
      I jest już garścią popiołów,
      A twarda ziemia wygnania
      Na sercu cięży jak ołów.

      1869

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca