Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Adam Asnyk, Fresk pompejański

Spis treści

      Adam AsnykFresk pompejański

      1
      Zielone, wonne gaje rozsiadły się wkoło,
      Po uroczych pagórkach zbiegając w doliny;
      Gdzieniegdzie dąb lub kasztan podnosi swe czoło,
      Po nad drobniejsze mirty, laury i jaśminy.
      5
      Łagodnie pluszczą źródła skryte gdzieś w zieleni,
      I z melodyjnym szmerem z skał ściekają dalej,
      Srebrzystym wężem migną wśród łomu kamieni
      I pod sklepieniem dębów w cichej płyną fali.
      W powietrzu pełno woni, ciepła, barw i blasku,
      10
      I błękit przesiąknięty tem światłem gorącem,
      Zda się lśnić niby pyłkiem złocistego piasku,
      I tęczowych iskierek połyskać tysiącem.
      W tem ciepłem oświetleniu żywa drzew zieloność
      Przyjmując połysk złoty na szmaragdy swoje,
      15
      Harmonijnie w błękitną spływa nieskończoność.
      Gaje, błonia i wzgórza, i przejrzyste zdroje,
      Pełne uśmiechu szczęścia i rozkoszy dreszczu,
      Wdzięczą się jak Danae w złotym bóstwa deszczu.
      Wszystko płynie weselem, wszystko tchnie rozkoszą,
      20
      Czarem młodego życia i wiośnianych rojeń.
      I miłosne marzenia pierś ziemi podnoszą
      Żądzą namiętnych wzruszeń i słodkich upojeń.
      Różowo płoną laury, mirty pruszą śniegiem
      Delikatnego kwiecia, które wietrzyk strąca,
      25
      I wstydliwie szeleszczą ponad wody brzegiem,
      Gdy pierś białą odsłoni Najada płynąca.
      Na głazie zarośniętym jedwabistą pleśnią,
      W cieniu starych kasztanów siedzi Pan rogaty:
      Ucieszne bóstwo lasów, i weselną pieśnią
      30
      Wypełnia rozbawione, szalejące światy.
      Kosmate koźle nogi podwinął pod siebie,
      I uwieńczon różami w flet zawzięcie dmucha,
      A śpiew płynie po ziemi, po wodzie i niebie,
      I kwili, wzdycha, pieści i miłośnie grucha,
      35
      Aż sam Pan upojony własnych brzmień słodyczą,
      Twarz przekrzywia podziwem i muska swą brodę,
      Patrząc się jak artysta z miną tajemniczą
      Na pląsające Nimfy nadobne i młode.
      Te przywabione pieśnią wybiegły z ukrycia,
      40
      I tańczą lotną stopą po miękkiej murawie…
      Szał tańca i pustoty, czar wiosny i życia
      Ogarnia tanecznice. W rozkosznej postawie
      Z wzburzoną piersią w błękit rzucone świetlany,
      Wzlatują rozpuściwszy na wiatr włosów sploty,
      45
      I drażnią skryte w mirtach Fauny i Sylwany,
      I omdlewają z zbytku namiętnej pustoty.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca