Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Adam Asnyk, Memnon

Spis treści

      Usunięto zbędne cudzysłowy na początku wersów.

      Adam AsnykMemnon

      PP. Trojackim.

      1
      Niedaleko oceanu wybrzeży,
      W cichej grocie, gdzie się jutrznia zwykła kryć,
      Ranny Memnon na wilgotnych mchach leży,
      I nie może umrzeć, ani żyć.
      5
      Co noc Eos nim wybiegnie w niebiosa,
      Tam przychodzi nad swym synem ronić łzy,
      I na chwilę macierzyńskich łez rosa
      Z jego czoła spędza ciężkie sny.
      Wtedy rwie się z jego piersi zbolałej
      10
      Cichej skargi melodyjny, smutny ton,
      Przypomina dni wielkości i chwały,
      I swej matce tak się skarży on:
      «Czemuś ty mi wyprosiła o matko!
      Tego trwania pośmiertnego straszny dar?
      15
      Żem pozostał dla podziemnych zagadką,
      A dla żywych jedną z próżnych mar.
      Po co było żądać dla mnie u bogów
      Świadomości, z której płynie tylko ból,
      Po co było zatrzymywać u progów,
      20
      Gdym miał odejść do szczęśliwych pól?
      Lepiej było wraz z cieniami innemi
      Naraz stracić całą pamięć ziemskich dni,
      Niż pozostać nawpół martwym na ziemi,
      Z sercem, które o przeszłości śni.
      25
      Co mi z tego, żem przechował zamkniętą
      Skrę żywota przez tę długą grobu noc,
      Gdy mi wszystkie jego dary odjęto:
      Dzielność, chwałę i królewską moc!
      Każdy może mnie znieważać bezkarnie,
      30
      Może śmiało bezwładnego deptać lwa…
      A ja muszę znosić wszystkie męczarnie,
      Bo tak chciała, matko, miłość twa!»
      Na to Eos z macierzyńską pieszczotą:
      «Synu — rzeknie — biedny synu mój!
      35
      Znosić musisz taki smutny los po to,
      Byś mógł powstać na ostatni bój.
      Przeznaczenie próśb daremnych nie słucha,
      Wszystko trzeba okupywać nam,
      Trzeba w grobie zdobyć nową moc ducha
      40
      Chcąc do życia znów powrócić bram».
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca