Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, Sen

Spis treści

    1
  1. 2
  2. 3
  3. 4
  1. Pogrzeb: 1

Krzysztof Kamil Baczyński1942, 1943, 1944Sen

(Sny. I)

1

1
Sen supły płaskie
najpierw szeleścił jak oset,
aż wykluł niedźwiedzia czy wilka.
Wilk był tobą, szedł bosy
5
przez drogę zadymioną jak szkło,
drogę dłużącą przez usta.
Zresztą
wzbierało już i szło,
szło zewsząd,
10
przez krzywe, wypukłe lustra:
jakieś krucjaty przeciw słońcu.

2

Schody kręte, a trumna w dole maleńka.
Huczało echo — kopuła — pękaty bęben.
PogrzebDom rósł w śmierć czarnym dębem,
15
gdzie kornik żerujący na dźwiękach.
Szło się długo przy świeczce w dół
wśród płaczu drżącego w ustach.
Na dole rozdęta sień
ziała cieniami — pusta.
20
Padał deszcz, czarni ludzie za bramą.
Karawan, który czekał, w lęku okrzepł.
Mały chłopiec w koszuli, wołałem: «Mamo!»
Kondukt ruszał. Był to mój własny pogrzeb.

3

Już był najwyższy czas,
25
znaki na niebie rosły
i ludzie w szatach z miedzi
szeptali przylegając do gwiazd,
palcami niebo rysując wołali: «Jedzie!»
A tam
30
namnożyło się zodiaków, wielkich niedźwiedzic
i zabawek sypiących z nieba.
Prosiłem: «Powiedzcie!» Na próżno
uciekali mrowiskiem splątani w kłąb.
Zasypany po szyję w trociny,
35
zostałem sam,
już było za późno.

4

A potem jeszcze pola jak pokład
schły pod niebem martwym.
Była droga czarna, namokła,
40
była droga kół czarnych,
manifesty rozwieszone na chmurach.
To świt
już —
srebrny palec katedry wytknął kurant[1]
45
ostry jak nóż:
awemaria.

szpital, 20 IV 41 r.

Przypisy

[1]

kurant — umieszczony w zegarze mechanizm odgrywający melodię. [przypis edytorski]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

x
Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca