Karin Boye
Kryzys
Nie, choroba to choroba! Niby dlaczego należałoby traktować neurastenię inaczej niż na przykład zapalenie gardła...
Nie, choroba to choroba! Niby dlaczego należałoby traktować neurastenię inaczej niż na przykład zapalenie gardła...
Tak niebezpiecznie jest opuścić bezpieczną bezosobową przestrzeń i dać się skusić temu, co aż nadto...
W tradycji neoplatońskiej i chrześcijańskiej dusza miała być częścią niematerialną, składającą się, obok ciała, na całość osoby. Motywem tym zaznaczamy wypowiedzi określające, czym jest dusza, jaka jest sfera oraz zakres jej istnienia i działania, jakie są ,,prawa duszy". W romantyzmie są to np. prawa przeciwstawne tym organizującym ziemski, materialny porządek społeczny: pojawia się tu koncepcja siostrzanych dusz, nie mogących połączyć się na tym świecie węzłem małżeńskim, ale nieuchronną mocą przeznaczenia mających się połączyć w zaświatach (odwołuje się do niej Gustaw w Dziadach Mickiewicza). Synonimem duszy bywa serce.