Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć! Jestem ambasadorem Wolnych Lektur, bo wierzę że literatura i edukacja powinny być dostępne dla każdego bez żadnych barier. A Wolne Lektury od lat przygotowują darmowe lektury, objaśnienia, audiobooki i nowe opracowania, żeby szkoła i ludzie mogli po prostu korzystać z klasyki łatwo i przyjemnie.

To jednak nie działa samo z siebie. Wolne Lektury nie mają stałego dofinansowania z instytucji. Utrzymanie i rozwój opierają się na wnioskach i projektach.

Dlatego wspólne wsparcie jest kluczowe, żeby móc działać stabilnie. Jeżeli uważasz, że darmowy dostęp do książek jest sensowny, to dowolnie wesprzyj Wolne Lektury.

Adam Fidusiewicz

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Gaszyński, Czarna sukienka

Spis treści

    1. Kobieta: 1
    2. Patriota: 1
    3. Poświęcenie: 1
    4. Powstanie: 1
    5. Rozstanie: 1
    6. Żałoba: 1

    interpunkcja - dodano przecinki: Schowaj, matko, suknie moje

    Konstanty GaszyńskiCzarna sukienka

    1
    ŻałobaSchowaj, matko, suknie moje,
    Perły, wieńce z róż,
    Jasne szaty, świetne stroje,
    Nie dla mnie to już.
    5
    Patriota, KobietaKiedyś jam kwiaty, stroje lubiła,
    Gdy nam nadziei wytryskał zdrój;
    Lecz gdy do grobu Polska zstąpiła
    Jeden mi tylko pozostał strój:
    Czarna sukienka.
    10
    Narodowe nucąc śpiewki,
    Widząc szczęścia świt,
    Kiedym szyła chorągiewki
    Dla ułańskich dzid,
    PoświęcenieWtenczas mnie kryła szata godowa,
    15
    Lecz gdy wśród boju zginął brat mój,
    Kulą przeszyty na polach Grochowa,
    Jeden mi tylko przystoi strój:
    Czarna sukienka,
    RozstanieGdy kochanek w sprawie bratniej
    20
    Mściwą niosąc broń,
    Przy rozstaniu raz ostatni
    Moją ścisnął dłoń,
    Wtenczas, choć smutna, lubiłam stroje,
    Lecz gdy się krwawy zakończył bój,
    25
    A on gdzieś poszedł w strony nieswoje,
    Jeden mi tylko przystoi strój:
    Czarna sukienka.
    PowstanieGdy liść Igań, Wawru kwiaty
    Dał nam zerwać los,
    30
    Brałam perły, drogie szaty
    I trefiłam[1] włos;
    Lecz gdy nas zdrady wrogom sprzedały,
    Gdy zaległ Polskę najeźdźców rój,
    Gdy w pętach jęczy naród nasz cały,
    35
    Jeden mi tylko przystoi strój:
    Czarna sukienka.

    Przypisy

    [1]

    trefić (daw.) — układać włosy w loki. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca