Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Damnata, Żywym i umarłym, Braciom Czechom
Pamięci Ignacego Domejki → ← Na zjazd śpiewaczy w Częstochowie

Spis treści

      Maria KonopnickaDamnataBraciom Czechom

      1
      Wielkim jest naród ten, w pośród którego
      Duch wiecznie żywy przebywa,
      A ziemia, którą synowie jej strzegą
      Nazwana będzie szczęśliwa.
      5
      Wy ducha tego zbudzili, Czechowie,
      Gdy w sen zapadał głęboki,
      Wy byt narodu oparli na słowie,
      Jako na zrębie opoki.
      Gdy blasków słońca zabrakło tej ziemi,
      10
      Co was zrodziła w boleści,
      Wy ją ogrzali piersiami własnemi,
      Wy ją wrócili do cześci!
      Więc Was pozdrawiam, ja, dziecię krainy,
      Która nam równie jest drogą,
      15
      Choć jej w niedoli, i córki i syny
      Nic dziś, prócz łez, dać nie mogą.
      Był czas, nim słońce nad nami zagasło,
      Że w całej naszej ziemicy
      Rwały się orły do lotu, na hasło
      20
      Bogarodzicy Dziewicy.
      Od was my mieli tę pieśń uskrzydloną,
      Której potęga i siła,
      Nad naszą Litwą, nad naszą Koroną,
      Sztandar zwycięztwa nosiła.
      25
      Więc przez to hasło, co chrobrych rycerzy
      Krzepiło w chłodzie i głodzie,
      Przez tę moc ducha, co ufa i mierzy,
      Bądź pozdrowiony, Narodzie!
      Idzie czas, w którym nie ramię olbrzyma,
      30
      Lecz żywych duchów potęga
      Będzie tą siłą, co ludy utrzyma,
      Bratne plemiona posprzęga.
      Idzie czas, w którym wśród burz i zawiei,
      Nim świt zwycięży noc mroczną,
      35
      Po jednej wierze, i jednej nadziei
      Ludy poznawać się poczną.
      Dziś, kiedy dłonie z gorącem uściskiem,
      Jak bracia podajem sobie,
      Gdy nam tak wiele jest wspólnem i bliskiem,
      40
      W miłości, w pracy, w żałobie, —
      Przed trybunałem najwyższym stuleci,
      Genjusze obu narodów
      Zanoszą skargę, co w błękit gdzieś leci,
      Do nowych świtów i wschodów.
      45
      Krwią my związani braterstwa i ducha,
      W wspólnej nadziei i wierze,
      Jako ogniwa jednego łańcucha,
      Zawrzyjmy z sobą przymierze.
      I pójdźmy razem, gdzie czeka nas droga,
      50
      Na której ludy przyszłości,
      Nic nie żądają od dziejów i Boga,
      Prócz jednej — sprawiedliwości.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca