Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Trzecia płeć
Lubiła te godziny spędzać w ślicznym mieszkanku Buby, w nastroju może nawet zabawnej sielanki ich...
Lubiła te godziny spędzać w ślicznym mieszkanku Buby, w nastroju może nawet zabawnej sielanki ich...
Jej dom, a raczej mieszkanie, to był tylko przystanek, tylko zestawienie ścian, okien i sufitów...
W związku z motywem domu myśleliśmy raczej o pewnym miejscu wyobraźniowym, niż o opisach konkretnych budynków (choć i takie, być może, warte będą zaznaczenia, jeśli niosą ze sobą coś więcej niż np. opis szczegółów architektonicznych). Dom stanowi niekiedy synonim utraconego raju (szczególnie dla emigrantów, wygnańców i zesłańców), pierwiastkowego obrazu świata, dzieciństwa, rodziny, ojczyzny. Z drugiej strony istotne są również w jego przestrzeni szczególne miejsca (zob. też: piwnica, kuchnia, salon, ogród).