Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Trzecia płeć
I sama zdziwiła się sobie; właściwie przecie nie prosił jej o rękę. Nie powiedział, że...
I sama zdziwiła się sobie; właściwie przecie nie prosił jej o rękę. Nie powiedział, że...
Oprócz przedstawień rozmaitych przejawów miłości, znajdujemy wiele dialogów (np. w Weselu Wyspiańskiego, czy w Romeo i Julii Shakespeare'a), mających znacznie lżejszy charakter towarzysko-erotyczny i należałoby je określić właśnie mianem flirtu. Pewien kłopot stanowią opisy podobnych sytuacji i przywołania dialogów w Chłopach Reymonta, ponieważ flirt kojarzy się z życiem ,,salonowym", tu zaś w środowisku wiejskim sam typ zachowań jest analogiczny, zaś jego określenie zdaje się nie pasować.