Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Trzecia płeć
— Jakaż ja jestem samotna, jakaż ja jestem samotna — powtarzała cicho, opierając się o ścianę — samotna...
— Jakaż ja jestem samotna, jakaż ja jestem samotna — powtarzała cicho, opierając się o ścianę — samotna...
— Leżę tu we własnym domu — mówiła pani Grażyna — jak kłoda, wyrzucona przez prąd na pustynny...
Motyw ten pojawił się obok samotnika, by oznaczać nim wszystkie te fragmenty, w których mowa o samotności jako sytuacji egzystencjalnej, mającej wielkie znaczenie w życiu ludzkim.